Wrzosowisko

Wrzosowisko

niedziela, 28 lutego 2016

Wielkanocny dekupaż cz.I

Ale dni gonią! Dopiero były bombki, a tu już pisanki trzeba szykować. Wczoraj skończyłam lakierować i ozdabiać. Na razie kilka klasycznych jajek w różnych wielkościach w myśl zasady: co kto lubi...Reszta w najbliższym tygodniu. Pozdrowienia.




piątek, 25 grudnia 2015

Na koniec roku

W tym roku ozdoby świąteczne tylko symbolicznie, tak żeby nie wyjść z wprawy. Dwie bombki przeźroczyste, w środku papier ryżowy i pasta strukturalna. Na zewnątrz ozdobione kokardami i wstążkami. Skusiłam się też na nowy kształt, sopelki, ale niezbyt mi się podobają. Na drugim zdjęciu choineczka z szyszki pini. Za oknem wiosna i zimy nie widać, ale jestem pewna, że przyjdzie. Może na Wielkanoc? 
Pozdrowienia i najlepsze życzenia na Nowy 2016 Rok.





poniedziałek, 28 września 2015

Żarty, żartami...

...no właśnie, zabrakło u mnie w kalendarzu lata. Jakby go nie było. Chyba coś w tym jest, bo tak naprawdę lato miałam paskudne. Cóż, zrobiło się takie wielkie hop z wiosny do jesieni. Decoupage czeka na lepsze dni, jak i zresztą wszystko. Dobrze, że przynajmniej słońce pięknie zachodzi i cieszy moje oczy. Moje, i wszystkich, którzy tu jeszcze zaglądają.




piątek, 26 czerwca 2015

Róże...

Tak, jak wcześniej zapowiedziałam, porzucam decoupage na czas nieokreślony. Na początek wakacji trochę bibułkarstwa, później wezmę się za malowanie i rysowanie. A róże robione od serca, dla moich kochanych szóstoklasistów :)



poniedziałek, 30 marca 2015

Na początek wiosny

Trochę zaniedbałam decoupage. Może taka przerwa jest potrzebna? Sama nie wiem, na razie poszalałam z bibułą i gdzieś tam kiełkuje myśl, żeby wrócić do malowania. Tak, tak, kupiłam pędzle i nowe akwarele. Może coś z tego wyjdzie. Na początek wiosny, prace z grudnia i lutego. Pozdrowienia dla Was, jak jeszcze tu zaglądacie...






czwartek, 25 grudnia 2014

Takie małe zimowe podsumowanie

Świątecznego decoupage w tym roku było jak na lekarstwo. Zimy też na razie wielkiej nie ma, a i dobrze! A jak się zatęskni to zawsze można pooglądać zdjęcia...


czwartek, 16 października 2014

niedziela, 15 czerwca 2014

Szafka na buty

Mój pierwszy większy mebel-decoupage może i sprawił  trochę trudności, ale za to efekt chyba mnie zadowala. Mam nadzieję, że pani Wiesławie także się podoba.
 Wczoraj na Budkę Suflera nie mogłam się wybrać...Z balkonu wysłuchałam koncertu i obejrzałam pokaz sztucznych ogni. 

poniedziałek, 10 lutego 2014

Mały remanent


Dopiero był koniec roku, a tu już luty...Na początek 2014,  mały zdjęciowy remanent. Chyba tego nie zamieszczałam. Na razie bawię się z pisankami, czyli sezon już mam otwarty. 
A tak widać Tatry z Jasła :)


Pozdrowienia dla wszystkich!