Wrzosowisko

Wrzosowisko
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdjęcia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 lutego 2017

Drewniane pudełka

Wyszperane na starociach dwa pudełeczka dostały nowe życie. Nowego życia już nie będą  miały lodospady z Rudawki Rymanowskiej, idzie wiosna...






sobota, 7 stycznia 2017

Cergowa i ...Stolik kawowy


Stolik, zrobiony jesienią wreszcie doczekał się publikacji. Z wyborem motywu nie było problemu, bo od początku miał być kot, a kawa to tak tylko :) Za oknem minus 23, pod ręką herbatka z sokiem malinowym i SDM sobie leci. Zima nie taka straszna.



I jak? 















sobota, 30 lipca 2016

Weselnie...

16.07.2016 roku Karolina i Tomasz mieli swój najważniejszy w życiu dzień. A my cieszyliśmy się ich szczęściem. Wesele było piękne, takie, jakie sobie wymarzyli. Przede mną jeszcze dwa...:) Niżej, oczywiście weselny dekupaż.






wtorek, 5 lipca 2016

Malowana wieś - Zalipie



Nie pamiętam od kiedy marzyło mi się tam być, i w końcu udało się. 
Zalipie to niewielka wieś w województwie małopolskim (Powiśle Dąbrowskie), która słynie  z malowanych chat. Zwyczaj ten narodził się na przełomie XIX i XX wieku, a tradycja ozdabiania domów przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Dziś we wsi stoi 30 malowanych chat i 3 kapliczki. Kwiatowe fasady ma również ośrodek zdrowia, straż pożarna i dawna plebania. Malarki z Zalipia dekorują również stodoły, studnie, ławki, kurniki, płoty, budy dla psów a nawet drzewa... 
Przepięknie zaprojektowane i wykonane kompozycje kwiatowe wypełniły także ściany kościoła parafialnego.

Kościół parafialny pw. św. Józefa i kaplica w stylu zalipiańskim
Chata F. Curyłowej i Dom Malarek

poniedziałek, 28 września 2015

Żarty, żartami...

...no właśnie, zabrakło u mnie w kalendarzu lata. Jakby go nie było. Chyba coś w tym jest, bo tak naprawdę lato miałam paskudne. Cóż, zrobiło się takie wielkie hop z wiosny do jesieni. Decoupage czeka na lepsze dni, jak i zresztą wszystko. Dobrze, że przynajmniej słońce pięknie zachodzi i cieszy moje oczy. Moje, i wszystkich, którzy tu jeszcze zaglądają.




czwartek, 25 grudnia 2014

Takie małe zimowe podsumowanie

Świątecznego decoupage w tym roku było jak na lekarstwo. Zimy też na razie wielkiej nie ma, a i dobrze! A jak się zatęskni to zawsze można pooglądać zdjęcia...


niedziela, 15 czerwca 2014

Szafka na buty

Mój pierwszy większy mebel-decoupage może i sprawił  trochę trudności, ale za to efekt chyba mnie zadowala. Mam nadzieję, że pani Wiesławie także się podoba.
 Wczoraj na Budkę Suflera nie mogłam się wybrać...Z balkonu wysłuchałam koncertu i obejrzałam pokaz sztucznych ogni. 

poniedziałek, 10 lutego 2014

Mały remanent


Dopiero był koniec roku, a tu już luty...Na początek 2014,  mały zdjęciowy remanent. Chyba tego nie zamieszczałam. Na razie bawię się z pisankami, czyli sezon już mam otwarty. 
A tak widać Tatry z Jasła :)


Pozdrowienia dla wszystkich!




piątek, 28 czerwca 2013

Nareszcie wakacje!


Życzę Wam udanych urlopów, wspaniałych wakacji 

oraz pięknej pogody, nie tylko na niebie :)

Widok na Lackową

niedziela, 5 maja 2013

Aniołki dobre na wszystko

Aniołki większości kojarzą się z zimą a ja tam myślę, że wiosną też są mile widziane:). A wiosna już w pełni! Nareszcie.


poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Dikanda

Wczoraj byłam w Starym Sączu na koncercie Dikandy. Zdjęcia niezbyt mi wyszły, filmy też. Ale co widziałam i słyszałam to zapamiętam na długo. Dziewczyny potrafią zachwycić głosem a mężczyźni... jak Ania powiedziała, instrumentami...:)
Dikanda - Kasia Bogusz, Ania Witczak i Kasia Dziubak

oraz Daniel Kaczmarczyk, Piotr Rejdak i Grzegorz Kolbrecki 
Anna Witczak

sobota, 16 lutego 2013

Na półmetku ferii

Sezon pisankowy rozpoczęty już kilka tygodni temu, ale dzisiaj kilka innych prac decoupage: świeczniki, talerze i pudełka. A na koniec kilka zimowych zdjęć z Beskidu Niskiego, bo jakby nie patrzeć, zima trzyma dalej. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga.