Moje Wrzosowisko

Moje Wrzosowisko

niedziela, 3 kwietnia 2011

Prawie świątecznie...

Pogoda za oknem wiosenna, a ja siedzę jak jakiś mnich i maluję te jaja jak zaczarowana:) Czas by się opamiętać. Tylko, że jak się opamiętam to pewnie zacznie lać i tak będzie aż do świąt. A może nie?







8 komentarzy:

  1. I powiało nam zbliżającymi się świętami :) Jaj różnych i różniastych co niemiara. Ale jaja :):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. No niezłe jaja sobie robisz ... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. chciałam bym tak umieć przepiękne :))

    OdpowiedzUsuń
  4. takie śliczne cudeńka!!! :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hmm... już je widzę w mojej wizji w moim domu .. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za wszystkie miłe słowa, cieszę się, że Wam się podobają. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń