Moje Wrzosowisko

Moje Wrzosowisko

sobota, 23 marca 2013

Ludowo, folkowo i zimowo


W tym roku pobiłam rekord w ilości zrobionych pisanek. Sezon zakończyłam, bo już najwyższy czas. Dzisiaj, w Łosiu odbył się Bajkowy kiermasz wielkanocny. 
Odwiedzających mało, ale pogoda cudna, choć mroźna. Prace przepiękne!
No i nowi znajomi robiący fantastyczne rzeczy. 
W ostatnim, przed świętami pisankowym poście kilka zdjęć "ludowych" pisanek i zimowej wiosny z Łosia. Pozdrawiam.

Łosie - Kaplica Cmentarna przeniesiona z Klimkówki

Pogórzańsko - łemkowski jarmark wielkanocny

Zagroda maziarska w Łosiu

W cerkwi w Łosiu

Było, minęło...:)

Moje folkowo-ludowe pisanki

c.d

Huculskie pisanki 
Została mi ta czerwona... chyba nikomu się nie spodobała:)

6 komentarzy:

  1. Pisanki - krasota !!! Ta czerwona cudna i z pewnoscia zostala na pocieszenie :) Mi wyjatkowo w tym roku tez cos zostalo :) A co do pozostalych zdjec - jakos nie wiedziec czemu, nawet nie wiedzialam, ze kaplica w Losiu jest przeniesiona z Klimkowki :) Pozdrawiam i zakotwiczam sie na dluzej w obserwatorni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś pięknego! pisanki, zdjęcia, zima nawet mimo wiosny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam się wybierać do Łosia :) Niestety nie miałam czym dojechać...ominęły mnie nie tylko piękne krajobrazy ale też piękne wyroby.... Twoje pisanki przecudne, a czerwona, która Ci została to taka kalina malina wisienka na torcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. A co do jarmarku, to ludzi było mało

      Usuń
  4. Super :) widoki i okolice urocze :)
    Pozdrawiam,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zawsze zaskakujesz :)

    OdpowiedzUsuń