Moje Wrzosowisko

Moje Wrzosowisko

niedziela, 30 października 2011

Odkrywane na nowo

Trzeba pisać. Żeby zarobić na chleb. I na podróż do Patagonii. Albo na Alaskę. Bo trzeciego wyjścia, trzeciego bieguna nie ma. Swoją ciekawość trzeba umieć doskonalić. Jeden jedzie na Majorkę, drugi do Grudziądza, ale nie znaczy to, ze swoją ciekawość i ciekawość świata bardziej udoskonali ten pierwszy. Podróż do Grudziądza może być dla tego drugiego o wiele bardziej ciekawa i egzotyczna niż dla tego pierwszego podróż do Santa Cruz de Tenerife. Poza tym jest taka sprawa, że gdziekolwiek by się pojechało, spotyka się tam gdzie się dotarło przede wszystkim to co się ze sobą to znaczy sobą, przywiozło. Jeżeli przywiozło się sobą niewiele, –tako niewiele się w drugim końcu świata spotyka.
 I tu nic nie pomoże. Edward Stachura


2 komentarze:

  1. Swięta prawda..


    Karola

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj, tobie też wszystkiego dobrego w tym Nowym Roku życzę. Pod październikowym wpisem ale bardzo mi bliskim, lubię Stachurę a w okresie świątecznym odświeżyłam sobie album "Życie to nie teatr"- polecam gorąco :) miałam okazję być na przedstawieniu, z którego pochodzą te piosenki.

    OdpowiedzUsuń